Prywatność
Przyszli do Ciebie.
Nie do sieci reklamowej.
Każda osoba odwiedzająca Twoją stronę to potencjalny klient. Dbamy o to, by poznała Twoją firmę, a nie tłum firm reklamowych obserwujących ją w tle.
- Brak trackerów reklamowychNic na Twojej stronie nie przekazuje informacji o odwiedzających firmom reklamowym.
- Statystyki wciąż TwojeZobacz, jak duże jest zainteresowanie Twoją firmą — bez szpiegowania kogokolwiek.
- Prywatne wiadomościTo, co piszą do Ciebie klienci, trafia pod klucz i jest otwierane tylko po to, by dotarło do Ciebie.
Po opuszczeniu strony
Twoja strona nie donosi na Twoich klientów.
Na wielu stronach pojedyncza wizyta jest po cichu zgłaszana firmom reklamowym, a reklamy ruszają już następnego dnia. Twoja strona na KEA.Page nikomu nie zgłasza odwiedzin.
Typowa strona z trackerami reklamowymi
- PoniedziałekSprawdza cennik salonu
- WtorekReklamy tego salonu w serwisie informacyjnymReklama
- CzwartekReklamy tego salonu w mediach społecznościowychReklama
- SobotaWizyta trafia do profilu reklamowegoReklama
Twoja strona na KEA.Page
- PoniedziałekSprawdza Twój cennik
- WtorekTwoja strona nie powiadomiła żadnej firmy reklamowej
- CzwartekBrak reklam wynikających z tej wizyty
- SobotaWraca z własnej woli
Nadal mogą widzieć reklamy salonów z powodu własnych wyszukiwań lub innych stron. Po prostu nie z powodu Twojej strony.
Pierwsze wrażenie
Żadnego okienka cookie między klientem a Twoimi cenami.
Okienka cookie istnieją, bo strony proszą o zgodę na śledzenie ludzi. My nie śledzimy Twoich odwiedzających, więc nie ma o co pytać. Twoja strona się otwiera, a pierwsze, co ludzie widzą, to Twoja firma.
Mniej ukrytych dodatków oznacza też szybsze ładowanie strony — zwłaszcza na telefonie.
Twoje statystyki
Wciąż masz wgląd w liczby.
Prywatność nie powinna odbierać Ci wiedzy. Zobacz, jak radzi sobie Twoja strona, na jednym prostym ekranie — bez udziału zewnętrznej firmy analitycznej.
Widzisz
- Ile osób odwiedziło stronę
- Które podstrony czytali
- Skąd trafili odwiedzający
- Telefon czy komputer
- Z jakiego kraju
Nikt nie widzi
- Imion, nazwisk ani twarzy
- Dokładnych adresów
- Profilu pojedynczej osoby
- Gdzie jeszcze bywają w sieci
Formularz kontaktowy
Wiadomość od klienta to nie dane reklamowe.
W formularzu kontaktowym ludzie dzielą się prawdziwymi sprawami: imieniem i nazwiskiem, numerem telefonu, planami, a czasem budżetem. To początek rozmowy z Tobą i tak to traktujemy.
- Piszą do CiebieOdwiedzający wysyła zapytanie z Twojej strony.
- Od razu pod kluczemWiadomość trafia pod klucz w chwili wysłania, zanim zostanie gdziekolwiek zapisana.
- Trafia do CiebieOtwieramy ją tylko po to, by przesłać Ci ją mailem i umożliwić odpowiedź.
Jak to działa
Wiadomość jest szyfrowana kluczem, który pozwala zamknąć, ale nie otworzyć. Klucz otwierający przechowujemy na naszych własnych serwerach i korzysta z niego wyłącznie ta część systemu, która wysyła Ci e-mail. Wiadomości nie są sprzedawane, używane do reklam ani przekazywane do narzędzi marketingowych. Gdy e-mail trafi do Twojej skrzynki odbiorczej, dba o niego Twój dostawca poczty — tak jak o każdą inną otrzymaną wiadomość.
Porównanie
Co zmienia się dla odwiedzających.
Osoba odwiedzająca nie widzi, co strona robi za kulisami. Oto ta sama wizyta na typowej stronie z trackerami reklamowymi i na stronie KEA.Page.
- 0trackerów reklamowych dodanych do Twojej strony
- 0okienek cookie, które odwiedzający muszą zamykać
- 0przypadków sprzedaży danych odwiedzających lub klientów. Nigdy.
„Typowa” oznacza powszechne rozwiązanie, a nie konkretną firmę. Linki klikane przez odwiedzających, np. do Twojego Instagrama, prowadzą do serwisów, które mają własne zasady.
Pod Twoją kontrolą
Twoje dane, Twoja decyzja.
Pobierz wszystko, co masz na koncie, albo usuń konto — prosto z własnych ustawień. Bez pisania do zespołu wsparcia i bez czekania na odpowiedź.
Twoje konto i wersje robocze są na serwerach, które należą do nas i które sami utrzymujemy.
Jak zarabiamy
To Ty nam płacisz, więc nie sprzedajemy Ciebie.
Nasz model biznesowy jest prosty: firmy płacą za swoje strony. Nie musimy zarabiać na Twoich odwiedzających ani na Twoich danych — i tego nie robimy.
Nasz asystent pisania korzysta z Twoich treści, ale nie jest na nich trenowany.
Szczere odpowiedzi
Co możemy obiecać, a czego nie.
Czy moi odwiedzający są całkowicie anonimowi?
Żadna strona internetowa nie może tego uczciwie obiecać. Każde urządzenie otwierające witrynę przekazuje podstawowe dane połączenia. Zachowujemy wyłącznie to, co niezbędne do prezentowania prostych statystyk, i nigdy nie pokazujemy Ci niczego, co pozwoliłoby zidentyfikować pojedynczego odwiedzającego.
Czy moi odwiedzający nadal będą widzieć reklamy gdzie indziej?
Prawdopodobnie tak, ponieważ w reszcie internetu są reklamy. Nasza obietnica dotyczy nas: Twoja strona na KEA.Page nie dodaje trackerów reklamowych i nie przekazuje odwiedzających firmom reklamowym.
Czy ktoś jeszcze pomaga w wyświetlaniu mojej strony?
Tak. Europejska sieć dystrybucji treści przechowuje Twoją opublikowaną stronę, dzięki czemu otwiera się ona szybko na całym świecie. Zawiera wyłącznie to, co zostało przez Ciebie opublikowane. Twoje konto, wersje robocze i wiadomości od klientów nie są tam przechowywane.
Czy moja opublikowana strona jest prywatna?
Nie — i nie taka jest jej rola. Wszystko, co publikujesz, np. imię i nazwisko, zdjęcia czy numer telefonu, jest widoczne dla każdego. Publikuj tylko to, czym chętnie się dzielisz.
Gdzie znajduje się wersja prawna?
Dokumentem prawnym jest nasza Polityka prywatności. Ta strona wyjaśnia stojące za nią zasady w prostych słowach, ale to oficjalna polityka ma moc wiążącą.
Strona dla Twojej firmy. Wyłącznie dla Twojej firmy.
Pokaż, co robisz, sprawdzaj swoje statystyki i odbierz wiadomość od następnego klienta.
Szczegóły techniczne dla ciekawskich: już wkrótce na osobnej stronie.